Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Avallone zniknęła z ziemi, Aman został zabrany gdzieś daleko i nie można ich znaleźć w świecie dzisiejszych ciemności. Niegdyś wszakże były, a więc ciągle są w swej prawdziwej postaci, będąc częścią takiego świata, jaki został pierwotnie zaplanowany." Dunedainowie, Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Nasi ulubieni bohaterowie literaccy 
Autor Wiadomość
Sędziwojka
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 09-01-2016 01:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Kolejne:

Bohun (H. Sienkiewicz, Ogniem i Mieczem) - zerknęłam sobie na fragmenty OiM po latach. Nie jest to może zbyt oryginalny wybór, ale postać naprawdę dobrze skonstruowana, a opisy zmiennych stanów emocjonalnych watażki w wydaniu Sienkiewicza miodne, bardzo, bardzo. Język Szczególnie moment, gdy Zagłoba go kneblował. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
W dodatku po 17 latach odświeżyłam sobie ekranizację Hoffmanna i ten przepyszny Domogarow... Love Szkoda tylko, że nie mówił swoim, pięknym zresztą, głosem. Ten Rozenkowy tak trochę nie teges. A pomyśleć, gdy czytałam Ogniem i Mieczem 19 lat temu, wolałam Skrzetuskiego od Bohuna... Młotkiem go! Chociaż przede wszystkim ceniłam kniazia Jaremę - to on był moim pierwszym ulubieńcem. Nadal mam do niego sentyment.

A wszystko zaczęło się od niedawnej lektury książki hrabiego Tołstoja (nie Lwa) i innego zawadiaki:
Afanasij Wiaziemski (A. Tołstoj, Książę Srebrny) - od razu przykuł moją uwagę, a gdy przeczytałam całość książki, stwierdziłam toż to prototyp Bohuna!
Sporo podobieństw wizualno-charakterologiczno-fabularnych (wysoki wzrost, czarne ślepia i gwałtowność). I obaj kochali się nieszczęśliwie w Helenkach. Język
Wiaziemski niestety był znacznie mniej honorowy niż Bohun (i znacznie sympatyczniejszy niż swój historyczny odpowiednik), jednak w moim odczuciu miał to "coś".
Zresztą nie zdziwiłabym się, gdyby Sienkiewicz znał Księcia Srebrnego. To mi nie wygląda na przypadek. mam pomysł!!!

I skoro już jestem przy Sienkiewiczu:

Kmicic (Potop) - to mój wybór jeszcze z poprzedniego stulecia, nie wiem, jak byłoby obecnie. Z przymrużeniem oka

Petroniusz (Quo Vadis)
- jw. Miano arbitra elegantiarum zobowiązuje!
_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.