Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Hurin czyli Tolkiena dyskurs z północną teorią odwagi 
Autor Wiadomość
Galadhorn
Strażnik Północy


WpisWysłany: 29-07-2015 07:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Tutaj dwie rzeczy mi zgrzytają. Pierwsze a to sam termin mesjasz, który tak w judaizmie, jak i chrześcijaństwie miał swoje konkretne konotacje, a Turin, przy całej sympatii do tej postaci nie pasuje do tych konotacji.
Po drugie porównanie z apokalipsą, to już zatrąca chrystologią. Turin jako Chrystus. To mi nie pasuje, sam fakt poniżenia i ostatecznego zwycięstwa, to dla mnie za mało żeby przyjąć taką interpretację. Już pomijam fakt, że Tolkien nie chciałby chyba budować takiej paraleli, ale zostaje kwestia przymiotów Turina.

Zgadzam się. Być może moje skojarzenie bardziej by pasowało do tematu "Wszystko kojarzy mi się z J.R.R.T.,czyli pierniki i wiatraki" Z przymrużeniem oka . Termin "typ Mesjasza" jest chyba nieuprawniony. Raczej mamy tu sytuację, jaką znamy z Eddy Poetyckiej, gdy np. Odyn na jesionie Yggdrasil albo samo Ragnarök są tajemniczym podobieństwem do objawionej narracji Nowego Testamentu i od wieków poruszały z tego powodu chrześcijan (w tym Chestertona, Lewisa czy Tolkiena).
_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.