Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Pośród Mędrców tylko ja badam sprawy hobbitów: to skromna gałąź wiedzy, lecz pełna niespodzianek." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Inni autorzy fantasy - Brandon Sanderson 
Autor Wiadomość
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 18-02-2015 00:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Sędziwojka napisał(a) (zobacz wpis):
Czytałam 1 książkę Sandersona o pretensjonalnym tytule "Siewca wojny". Przyznam, że czytało się ją nieźle. Interesująco wykreowana magia barw zwróciła moją uwagę, jeszcze nie spotkałam się z tego typu wykorzystaniem magii w fantasy.
Pewne plottwisty też na plus, postaci w porządku, styl może być, ale ogólnie całość bez wielkiego szału.


Czytałam, też mi nic nie urwało. Chyba najsłabsza z "dorosłych" książek Sandersona. Plottwisty tam już były zgoła przedawkowane. "Z mgły zrodzony" ma IMO podobny problem (szczególnie ostatnia część trylogii), ale tam przynajmniej każda ze strzelb uczciwie i jawnie na ścianie wisiała. W "Siewcy wojny" (brrr) o ile mnie pamieć nie myli nie wisiały.

Ciekawe swoją drogą, co chodziło po głowie temu, co przełożył tytuł "Warbreaker" na "Siewca wojny", oznaczający coś dokładnie przeciwnego (plus konfuzja co do płci).

JS, Rowling akurat IMO ma system magii opisany tak niechlujnie, że w ogóle na miano systemu nie zasługuje. (Jako tako bronią się tylko eliksiry.) Sanderson jest staranny, szczególnie w "Z mgly zrodzonym". Pewne osoby (przesadzilam, ze wszyscy bohaterowie, nie wszyscy) mają dostęp do pewnych umiejętności (niektórzy do dosyć skromnych, np. wykrywania użycia magii albo odwrotnie, maskowania użycia magii) uzależnionych od kontaktu z pewnymi substancji. Owszem, nie wszystko o tej magii jest wiedzą dostępna czytelnikowi (i bohaterom) od początku, są poza tym jeszcze inne rodzaje magii, o których wiedza jest utajniona, ale ma to sens wewnątrz świata przedstawionego.

Jak czujesz się zachęcony, spróbuj "Z mgły zrodzonego". "Droga królów" i kontynuacja są raczej lepsze, ale za to nieskończone. "Siewca wojny" i "Elantris" są takie sobie, choć ta ostatnia ma zwolenników. Jest jeszcze "Stop prawa", przyjemna bezpretensjonalna przygodówka w westernowych klimatach (główną postacią jest rewolwerowiec-mag Śmiech ), ale nie ma sensu jej czytać przed "Z mgły zrodzonym", bo jest w pewnym sensie sequelem.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.