Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"- Wolałbym, żeby się to nie zdarzyło akurat za mojego życia - powiedział Frodo. - Ja także - odparł Gandalf. - Podobnie jak wszyscy, którym wypadło żyć w takich czasach. Ale nie mamy na to wpływu. Od nas zależy jedynie użytek, jaki zechcemy zrobić z darowanych nam lat." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Kim wg. was był Tom Bombadil? 
Autor Wiadomość
Fenixon
Mieszkaniec Shire


WpisWysłany: 28-12-2014 15:27    Temat wpisu: Interesujące? Odpowiedz z cytatem

Tom Bombadil to zapewne Majar podobnie jak Istari. Dziwi mnie, że chyba nikt nie pamięta o rozmowie Gandalfa z opiekunem Starego Lasu, od kiedy Gandalf wspomniał o niej Frodowi przez bite 300 stron (około), czekałem aż dowiem się czegoś więcej. Zapewne jej tematem był pierścień oraz Tom i jego sposób reagowania na ów klejnot. Koniec końców Gandalf musiał być zaskoczony, że taki znawca hobbitów, które przecież zaskakują - nie wiedział o mieszkańcu Starego Lasu - nie zainteresował się nim. Maggot przecież wiedział i Brandybuckowie jak już wspomniał TallisKeeton. Szary rozwiązywał wiele problemów i walczył z Sauronem, ale przez te 2919 lat mógł chyba znaleźć czas na herbatkę u Bombadila.

Co do pieśni/słów jako zaklęć zapomniano już o pojedynku na pieśni między Sauronem, a Finarfinem. No halo ziemia się od tego trzęsła. Radzę wszystkim rozważyć tę kwestę.

Jagódka to też Majar oczywistość, ale co z jej matką Rzeką/ tudzież Wierzbicą, a przynajmniej duchem rzeki. Rządzę
Iluvatarem on nie jest. Bez przesady.

Wspomina on o tym, że pilnuje porządku w Starym Lesie. Oznaczać to może, że jest on rodzajem ducha opiekuńczego, który obejmował swym "władaniem" duże tereny Śródziemia jednak w miarę czasu ustępował swoje miejsce królom, elfim władcom i krasnoludzkim monarchom. Widzę w nim też uosobienie bycia Śródziemiem. Tak, bycia. Broni go i otacza opieką, a szanuje każde życie ( choć orkom odrąbać kilka łbów by mógł). Włada magią jak elf, wiedzę posiada jak mędrzec, postawę jak krasnolud, sposób bycia łączy miedzy człowieka, a elfa. mam pomysł!!!

To, że opierał się mocy pierścienia musiał być na równi lub potężniejszy od Saurona. Jednakże faktem jest iż mógł posiadać bądź nie posiadać jakiejś cechy, że ów czar pierścienia na niego nie działał. Tu jednak trzeba było się namyślić dlaczego i w jaki sposób ten urok pierścienia opętywał nawet ( Gandalfa, który bał się go użyć). Prosta odpowiedź Bombadil nie chciał nigdy rządzić kimś, czymś, gdzieś, natomiast się tym opiekować, wspierać.Co do zaś Gandalfa walczył z Nieprzyjacielem z poczucia odpowiedzialności, była to jego powinność, to było jego życiem, Bombadil natomiast robił to co chciał, czyli czynił prawo, nie podlegał nikomu, ucieleśniał wolność samą w sobie. No musiał być wierny Jagódce. Super śmiech Język
_________________
Wypijmy bracia za Wschodnie Równiny, które leżą daleko pod stopami Gór Popielnych, a okala je Zielony Bór. Niech sławią pieśni bawoły, co białą się sierścią mienią i bielszymi rogami w porannej jutrzence z nad Jeziora Rhún.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.