Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nie podoba mi się, żeby rozsądny hobbit ubierał się w żelastwo, chociaż możliwe, że to się nie zedrze tak prędko jak inne ubrania." Dziadunio, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Spotkanie w Eregionie - Galadriela pogardzała Annatarem? 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 07-10-2014 20:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Newsio napisał(a) (zobacz wpis):
Cytaty z poczatku tematu sugeruja moim zdaniem ze Galadriela wysmiewala wprost nie tylko same pomysly i idee prezentowane elfom przez Annatara (czyli udawane poslannictwo od laskawych dla srodziemia Valarow) ale takze jego sameo.

Nie wiem czy wyśmiewa. Jest raczej podejrzliwa i wątpi w sens tego co proponuje Aulendil. Traktuje go z góry, jako potencjalnego hochsztaplera, który ukrywa swoją tożsamość. Zarzuca mu, że nie zna żadnego Aulendila, a przecież była w Amanie, a Aule był bardzo blisko z Noldorami. Powinna więc kogoś takiego kojarzyć, a nie kojarzy. Stąd podejrzenia i wątpliwości ubrane we wzgardę, gdyż widzi w nim/podejrzewa oszusta.
Czy domyla się, że to Sauron, raczej nie, bo nie gardziłaby nim. Zdawala sobie sprawę z potęgi i mocy Saurona, jednego z najpotężniejszych majarów.

Cytat:
Ciekawym pytaniem jest czy gdyby na poczatk u 2 ery prawdziwy poslaniec z Valinoru zjawil sie w srodziemu to Pani Noldorow byla do niego tak pozytywnie nastawiona jak pozniej do Istarich hmmmm...

To dobre pytanie. Wiele wskazuje, że nie koniecznie. Dość jasno wyraziła się, że nie pragnie wracać do Valinoru.

Cytat:
I mam jeszcze taka mysl, ktora mam nadzieje ze rozwiniecie. Czy mozliwe jest ze Celebrimbor takze przeczuwal ze Wyslannik klamie ale pokusa stworzenia dzieki jego radom poteznych i pieknych przedmiotow wplywajacych na srodziemie byla na tyle wielka ze postanowil podjac ryzyko i wspolpracowac tym podejrzanym majarem w imie wlasnych planow i ambicji?

A dlaczego miałby podejrzewać. W reszcie zgadzam się z Ellesare. Bycie wnukiem Feanora zobowiązuje. Język wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.