Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Nielogiczności Mistrza Tolkiena - temat dla spostrzegawczych 
Autor Wiadomość
TallisKeeton
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 21-08-2014 21:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

leszli napisał(a) (zobacz wpis):

Tym Pierścieniem ma władać Pierścieniami Władzy stworoznymi przez elfów - jednymi z najdoskonalszych rzeczy jakie stworzono. Czy pierścionek z żelaza albo miedzi tutaj pasuje?


Nie pasuje, oczywiście. Ale już taki z mithrilu owszem. Wiec czemu złoto?
Skoro Pierscień Rządzący miał być mega unikatem? I własnością króla świata? Ale tak, być może złoto pasowało jako bardziej bo ja wiem - skażone chciwością? No bo mithril to metal, który kojarzy się raczej z czystością i z elfami a nie z władzą, potęgą, tak jak złoto, hm? Swoją drogą Morgoth miał koronę z żelaza więc...?

Sauron Pierścienia szukał. I jest to jasno powiedziane w tekstach Tolkiena, trzeba tylko je czytać.
Cytat:
I szukał własnie tam gdzie trzeba.


W Anduinie? Jeśli tak to się spóźnił. No i to mi właśnie kiksuje, że nazgule, które wyczuwają P. czy nie powinny wyczuć, że trzeba szukać w okolicy puszczy albo gór a nie nad wielką rzeką?

Cytat:
Dlaczego? Pomyśl, skoro dwa razy go z Dol Guldur przegnano to był w owym czasie bardzo mocny?


Przegnano ok, ale w odstępach dość wiekowych powiedzmy Uśmiech

Cytat:
Na tyle by przeciwstawić się otwarcie mocy Białej Rady?


Zanim powstała Rada Sauron krążył w okolicy już z tysiąc lat, nie hmmmm...

Cytat:
ich zbiorowa aktywność w miejscu śmierci Isildura byłaby ciut podejrzana.


fakt. Tylko, że na widok chociażby jednego Nazgula wielcy wojownicy prawie mdleją ze strachu. W czym okoliczni mieszkańcy mogliby im przeszkodzić? Gdyby wszystkie wybrały się na poszukiwania, chociażby jawne?

Cytat:
-w 2063 roku sam Gandalf wypędza Saurona z Dol Guldur - czyli raczej nie był na tyle silny by aktywnie działać i szukać Pierścienia.


zgoda

Cytat:
-2460 - Sauron wraca do Dol Guldur, krótko potem powstaje Biała Rada a Deagol znajduje Pierścień. Czyli dopiero po dwóch i pół tysiąca lat Sauron jest na tyle silny i aktywny by Pierścień się ujawnił.


Smeagol łazi ze swą zdobyczą po dzikich krajach przez wiele lat i w końcu na 500 lat utyka w jaskini orków. Od chwili, gdy rusza na północ z nad Anduiny wygnany za morderstwo, aż do czasu wylezienia Bilba z jaskini Nazgule mogłyby 6 razy przeszukać cały obszar miedzy Anduiną, Górami Mglistymi a stolicą Thranduila. Imo Uśmiech

Cytat:
-2939 Saruman dowiaduje się, że wysłannicy Saurona przeszukują okolice Anduiny w pobliżu Pól Gladden, a na tej podstawie zgaduje, iż Nieprzyjaciel poznał już tajemnicę śmierci Isildura


Trzeba przyznać, że sporo czasu mu zajęło dowiedzenie się, jak i gdzie zginął Isildur. A gdyby Isildur umarł sobie w stolicy i został pochowany wraz z Pierścieniem, to co by się działo? Przez tysiąc lat Sauron próbowałby dostać się do grobowca? Zdobyć stolicę? Czy też może P. leżąc tam sobie w końcu skusiłby jakiegoś mieszkańca, czy następcę i królestwo samo by upadło, przez wojnę domową? Imo to ostatnie jest najbardziej możliwe.

Cytat:
Tak, Nazgule wyczuwają Pierścień. Ale bez przesady, to nie jest GPS. Inaczej cała wyprawa Froda do Rivendell skończyłaby się jakieś kilka mil za Bree. W najlepszym wypadku.


Czyli muszą go wyczuwac na niedużą odległość, tj. nie zakładanego, a czy w razie założenia przez kogokolwiek Nazgule wyczułyby go z dalszej odległości? Czy to, że nie wolno P zakładać, bo Nazgule wyczują gdzie się jest to był tylko filmowy patent czy ma oparcie w książce? Jeśli założenie P. "aktywuje" go i ulepsza nazgulski gps Uśmiech to skoro Gollum przez setki lat mieszkając w jednej jaskini praktycznie w tym samym kraju co DolGuldur i ciągle go używając do łapania jedzenia w końcu nie stałby się mocno wyczuwalny dla 9ciu? A, gdy Bilbo wyniósł P. z pod ziemi P. powinien już dość intensywnie "wzywać" czy też raczej "być wykrywalny" przez Nazgule, nie?

Cytat:
na efektywne szukanie to on tak dużo czasu nie miał. I podjął je kiedy Pierścienia w miejscu śmierci Isildura dawno nie było.


Ale czemu nie przeszukał rzeki od góry do dołu tylko ten kawałek gdzie padł Isildur:-? Przecież przez lata prąd mógł znieść P. daleko od tego miejsca, mógł nawet ponieść go do morza. A tak w ogóle skąd Sauron wiedział, że trzeba szukać w rzece bo P. _nie_ wpadł do morza? Szukał tam tak, dla pewności czy też miał pewność, bo jakoś to wyczuwał? Jeśli miał takich szpiegów, że mogli wykryć, że król wrogów zginął nad rzeką i na pewno miał wtedy P ze sobą, (oczywiście orkowie, którzy go zabili mogli mu donieść, że ich cel zniknął i się potem pojawił w rzece) to i powinien mieć takich szpiegów, którzy by wykryli, że po okolicy w której padł król krąży od wieków dziwny stwór, i że poszedł na północ. Albo, że nawet ktoś tam opowiadał, że jeden gostek z jednej wioski umiał robić się niewidzialny. Ale myslę, że ponieważ Sauron nie zwracał uwagi na żyjących nad Anduiną hobbitów (nie pozwoliłaby mu na to duma taka jak u Sarumana, który śmiał się z zainteresowania Gandalfa) to też i nie kazałby szukać czegokolwiek szpiegom w ich okolicy. I Gollum mógł sobie poleźć gdzie chciał bez ich wiedzy. Tak mi sie zdaje.

[quote]
Co do zniszczenia - może cytat z książki, słowa Gandlafa na naradzie u Elronda:
Cytat:
jedyną miarką, którą zna, jest pragnienie władzy i tylko w ten sposób osądza wszystkie serca. Dlatego też nie powstanie mu w głowie myśl, że ktoś się może sprzeciwić takiej żądzy i że mając Pierścień możemy chcieć go zniszczyć. Postępując w ten sposób, wymkniemy się jego rachubom


Owszem, niby tak, ale jednak nie jest to imo obłędnie strategiczne myslenie Śmiech
Lepiej mysleć wyprzedzając zamiary wroga, nie?
poz Uśmiech
tal
_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.