Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Cokolwiek się zdarzy, wielkich czynów nic nie umniejszy. Przejście Ścieżki Umarłych było wielkim czynem i wielkim czynem zostanie, choćby w Gondorze zabrakło kiedyś ludzi, aby o nim wyśpiewali pieśń." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Valarowie - bogowie? 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 04-02-2014 12:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Mara napisał(a) (zobacz wpis):
Ze strony J.R.R. Tolkiena z pewnością tak. Ze strony Christophera Tolkiena to - w przywołanym przykładzie - raczej po prostu zauważenie podobieństwa między mitologią nordycką (pardon, nordyjską Z przymrużeniem oka ), a mitologią stworzoną przez jego ojca.

A ja nawet nie wiem czy tylko o tą mitologię chodzi, choc zapewne na nią przede wszystkim Tolkien zwracał uwagę. Mi raczej chodziło szerzej o mitologie europejskie i basenuMorza Śródziemnego. Tolkien mógł być wielbicielem Północy, ale w sensie wychowania był dzieckiem klasyki. Łacina, greka, attyckie tragedie i komedie, Iliada i Odyseja. Zresztą w jego utworach są i takie klasyczne odniesienia.
Tak więc chodziło mi szerzej o mitologie pogańskie, a nie konkretną jedną mitologię pogańską.

Cytat:
Odyn - naczelne bóstwo w mitologii skandynawskiej i Manwë - naczelny Vala pełnią pod pewnymi względami podobną funkcję i na pewno "zupa opowieści", z której wyłonił się Manwe zawierała "kawałki" Odyna (jeśli mogę się tak makabrycznie wyrazić Pserwa ). W tym przypadku chyba ciekawsze jednak jest pytanie, na ile własna mitologia Tolkiena wpłynęła potem na jego dzieło poświęcone mitologii świata pierwotnego - i na to też Christopher zwraca uwagę, pisząc, że Odyn z "Nowej Pieśni..." wydaje się nie posiadać wielu mało chwalebnych cech Odyna mitologicznego (paranie się magią jak czarownica, szaleństwo itp.), za to swoją troską o losy świata przypomina Manwëgo.

Oczywiście, to ten proces skażania pierwotnego protoobjawienia. Najpierw zapominamy o Eru, potem o prawdziwych przymiotach Jego przedstawicieli. Opowieści mieszają się i zmieniają. Zresztą ten proces widać już w legendarium. Eru wymieniany jest raz i to nie z imienia, tylko, jako ten, który jest poza Najdalszym Zachodem. Elfowie Wysokiego Rodu i Dunedainowie, jeszcze o nim pamiętają, ale dla reszty już nie istnieje. Alboi istnieje jako mglista legenda, opowieść i nic wiecej.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.