Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Oto obnażona tragedia i rozpacz wszelkiej maszynerii. W przeciwieństwie do sztuki, która zadowala się tworzeniem nowego, wtórnego świata w umyśle, maszyneria próbuje realizować pragnienia, a tym samym tworzyć władzę na tym świecie(..) Maszyny zmniejszające nakład pracy tworzą jedynie nie kończącą się i jeszcze gorszą pracę. A do tego podstawowego upośledzenia istoty dochodzi jeszcze Upadek, który sprawia że nasze urządzenia nie tylko nie spełniają naszych pragnień, lecz zmieniają się w nowe i straszliwe zło." Z listu do Christophera Tolkiena, J.R.R. Tolkien. Listy


pokaż tylko ten wpis  Temat: MumakiL Fandom PresSsss... - fanowskie wydanie Silmarillionu 
Autor Wiadomość
Melinir
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 23-09-2013 15:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
A ja cofnę się trochę w rozważaniach. Nawet jeżeli jakaś edycja jest już gotowa to warto się nad pewnymi kwestiami zastanowić. Choćby po to, zęby wiedzieć, dlaczego dokonano pewnych wyborów.

Jedną z pierwszych rzeczy nad którą warto się zastanowić, to formula edycji. Jak byśmy chcieli żeby wyglądała i jaki miała charakter.


Tutaj problem postawiony dalej - tj. " czy idziemy za tym, jak chciałby to widzieć Profesor" czy "jak redaktorzy chcieliby widzieć". Myślę, że formuła edycji zależy od postawienia sobie też przede wszystkim tego zagadnienia.


M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Czyli w grę wchodzi raczej popularne wydanie Silmarillionu, takie do poczytania, czyli pełniące funkcję taką, jak obecny Silmarillion.

W takim wypadku pojawia się szereg innych obaw. Co my byśmy chcieli widzieć w Silmarillionie, ale także co Tolkien chciał w nim widzieć? .


To jest, drogi MemeLu, chyba główny problem tego typu edycji. Bo bardzo łatwo zapomnieć, ze ma to być redakcja dzieła konkretnego twórcy, a nie coś w rodzaju "Mitologii greckiej". Mamy cały, piękny HoME i hulaj dusza, bez kontusza, bo wszystko by się zmieściło. Największy zaś problem w wyborze koncepcji. Czy przyjąć tę najpóźniejszą (wtedy mamy, niestety, problem nieopracowanego przez samego J.R.R T. Myths Transformed i co z tym zrobić??????????? hmmmm... ), czy pośrednią, etc. Ale o tym już wspominałeś, bodajże nawet w tej dyskusji.

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Wstęp do KZO, Listy, HoME, a wreszcie WP dają dość informacji, by można było zrekonstruować znaczną część zamysłu Tolkiena.

Trzeba mieć jednak świadomość, że każdy wybór będzie oczywiście kontrowersyjny.


Kontrowersyjność, wydaje mi się, zależy od tego, jakie założenie przyjmiemy. Czy takie, że staramy się - z dostępnych materiałów, jak najwierniej zrealizować zamysł samego Tolkiena (na ile możemy, rzecz jasna i na ile nam przesłanki pozwalają takowy zrekonstruować), czy po prostu tworzymy fanowską wersję Silmarillionu.
_________________
" Gniewamy się mianowicie, gdy cierpimy, bo kto cierpi, ten czegoś pragnie"
( Arystoteles, Retoryka, 1379 a)
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.