Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Ostatni Przyjazny Dom na wschód od Morza był to dom, o którym przed laty Bilbo napisał, że jest niezrównany, czy kto lubi jeść, czy spać, czy słuchać opowieści, czy śpiewać, czy po prostu woli siedzieć i rozmyślać, czy też chciałby wszystkie te przyjemności połączyć. Wystarczyło pomieszkać tutaj, żeby wyleczyć się ze zmęczenia, lęku i smutku." J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Przyjaźń Sama i Frodo 
Autor Wiadomość
Ederwolf
Mieszkaniec Shire


WpisWysłany: 06-08-2013 09:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się, to nie te czasy i klimaty. Sam zresztą przecież przez cały czas zakochany był w Róży z którą się ożenił. Trzeba też pamiętać że Tolkien służył w wojsku i brał udział w I wojnie światowej. Moim zdaniem przyjaźń Froda i Sama jest braterstwem broni. Jeśli bierzecie udział w wojnie a do np. tego samego oddziału dołącza twój przyjaciel, ufacie sobie, razem się pocicie, musicie znieść ten sam ból, pomagacie sobie, ratujecie się, walczycie, przeżywacie to samo piekło. W wojsku przyjaźń poddawana jest próbie ale łączy ona więzy miedzy ludźmi.
Mam też zdanie że Frodo i Sam mają mały "syndrom starszego brata" (jeśli to tak nazwę) obaj się na wzajem opiekują. Dla Froda, Sam jest takim młodszym braciszkiem którym musi się opiekować, w paru miejscach książki właśnie też jest to zauważalne dla Sama albo tak jak piszecie relacja podobna między ojcem a dzieckiem.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.