Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Muzyka i echa Muzyki rozległy się w Pustce, aż przestała być pustką" Ainulindale, Muzyka Ainurów, Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Jak mógłby wyglądać Silmarillion? 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 31-07-2013 20:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Melinir napisał(a) (zobacz wpis):
MemeLu, mam pytanie. Co z Myth Transformed? Możemy się domyślać, że przynajmniej początkowa część QS zostałaby przebudowana i wprowadzono by wiele zmian (problem słońca i księżyca chociażby), część tych zmian jest w ostatnich esejach filologicznych Tolkiena. Wiemy jak Profesor pracował - pisał wiele partii tekstu od nowa. Zasadnicze wątki, etc. by się raczej nie zmieniły, ale może styl? Poboczne wątki?Może powrót - w innej formie - do pomysłów z pierwszej fazy legendarium? Może byłyby dwie wersje - elficka - "prawdziwa" i "mityczna" - numenorejska, tj. ludzka?
Język

Odpowiedź jest prosta. Nie wiemy. Wiele wskazuje na to, że mogło być tak jak sugerujesz. To wielce prawdopodobne. Możliwe, że byłyby dwie wersje, znowu wiele na to wskazuje. Tyle, że to tylko domysł, uprawdopodobniony, ale nic więcej. Tymczasem mamy w miarę kompletną wersję "Silmarilionu", nie wymagającą wielkich ingerencji, więc w naturalny sposób, to ona powinna być podstawą. Wprowadzenie bowiem wersji Ardy Kulistej wymagałoby zbyt wielu redaktorskich ingerencji w tekst.

Eilíf napisał(a) (zobacz wpis):
Jeśli chodzi o WP, to książka była pisana pod Silmarillion, a nie odwrotnie (tj. Tolkien nie dopasowywał całej historii tak, aby pasowała do WP, a pisał WP tak, aby był zgodny z już istniejącymi historiami). Pisał o tym wielokrotnie w swoich listach.

To nie do końca tak. Owszem WP był w jakiejś mierze sequelem "Silmarilionu" a dokładniej stał się nim w trakcie pisania i w tym sensie był dopasowywany. Ale "Silmarilion" też był dopasowywany do WP. W tych że samych listach Tolkien pisze o trudnościach dopasowania "Silmarillionu" do WP. Tak czy inaczej chodzi o to, że, jako iż WP i Silm miały być elementem jednej sagi o Klejnotach i Pierścieniach to powinny być w największym stopniu kompatybilne i komplementarne. Nie twierdzę, że w 100%, ale jednak nie powinny być zasadniczo sprzeczne.

Cytat:
Oczywiście można czepiać się ostatecznej wersji ustanowionej przez CH. T. i GGK, ale z drugiej strony należy wziąć pod uwagę co innego: Tolkien redagował Silmarillion do końca życia i bardzo pragnął, by został on opublikowany. Mniemam, że jego syn chciał doprowadzić do tego jak najrychlej po jego śmierci,

Owszem ale nawet robiąc szybko można zrobić coś lepiej lub gorzej. Tymczasem cięcie kompletnych tekstów (skrócenie wątków Miriel, Indis i Nerdaneli, wycięcie informacji, kto przyniósł wieść o śmieci Finwego i złupieniu Formenos, wycięcie tekstu Przysięgi Feanora) wymaga więcej pracy i jest niezrozumiałe z punktu widzenia narracji i budowania chrakterów postaci.

Cytat:
a nadto wyd. Allen&Unwin nie chciało wydawać 'kobyły", bo obawiało się, że nie będzie chętnych czytelników.

Zachowując dokonany wybór tekstów, ale bez dokonanych wycięć, tekst urósł by o około arkusz, czyli. 40.000 znaków, czyli 22 strony standardowe, czyli 13-14 stron książkowych. Nie sądzę, by z punktu widzenia wydawnictwa była do dramatyczna różnica.

Cytat:
Natomiast pośmiertna sława Tolkiena i ogromne zainteresowanie jego dziełem mogło skłonić CH. T. do zajęcia się pozostałymi zapiskami ojca (zważcie, że pomiędzy opublikowaniem Silmarillionu i HoME minęło niemal dwadzieścia lat).

Między opublikowaniem Silma i pierwszego tomu HoME minęło lat 6, a miedzy były jeszcze Niedokończone Opowieści.

Cytat:
Dlatego Silmarillion ma poniekąd prawo być, jaki jest, i trudno nam wymagać czegoś więcej, skoro mamy HoME.

A dlaczego nie. Jeżeli sam Christopher Tolkien wskazał na błędy redakcji, i przyznał po publikacji X i XI tomu, ze możliwa jest krytyka dokonanej redakcji, to czemu nie krytykować? I czemu nie poprawić redakcji z 1977 roku, jeżeli samemu przyznaje się, że nie była dobra. Po 1996 roku, czyli wydaniu ostatniego tomu HoME był czas na taką nową redakcję, a nawet pewne oczekiwanie na nią. Jednak nie pojawiło się - dlaczego, nie wiem.

Cytat:
A niespójność była cechą Tolkiena, i nie wiemy, czy kiedykolwiek byłby rad z jakieś wersji uznanej za ostateczną.

W końcu napisał ostateczną wersje WP i w sumie był z niej zadowolony. Wiec dlaczego inaczej miałoby być z Silmem? A czy byłby zadowolony z redakcji dokonanej przez syna, czy kogokolwiek innego, to już zupełnie inna sprawa.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 01-08-2013 10:26, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.