Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Kłótnią nic nie zyskamy, tylko ucieszymy Mordor." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Ograniczenia dla majarów wcielających się na Ardzie 
Autor Wiadomość
Aragorn7
Przyjaciel Elfów


WpisWysłany: 29-04-2013 20:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Lassemista napisał(a) (zobacz wpis):
Gdyby miało być ich aż tak dużo to powinna być o nich jednak jakaś wzmianka, teraz jest jednak prawdopodobniejsze, że np orły były tylko gadającymi zwierzętami, tym bardziej że:
Cytat:
Orły na ogół nie mają dobrego charakteru. Wiele spośród nich jest okrutników i tchórzów. Lecz stary orli ród z północnych gór należał do najszlachetniejszej odmiany ptasiej: dumnej, silnej i wspaniałomyślnego serca.

Czyli wychodzi na to, że albo część majarów to okrutnicy i tchórze, albo za ainu uznajemy tylko tenże stary orli ród, pomijając inne. hmmmm... Poza tym rządziły nimi raczej prawa świata zwierzęcego: rozmnażały się, rosły, umierały. Dlatego jednak postuluję za tym, aby za wcielonych majarów uznawać tylko Draugluina, Thuringwethil no i oczywiście Huana, czy może tam jeszcze jakieś pojedyńcze przypadki Uśmiech Saurona ;D A, właśnie, a co z Tevildem(...)




Moim zdaniem z orłów tylko Orły Władców Zachodu były majarami i jest o tym w Silmie

Cytat:
Gdy zbudzą się moje Dzieci, zbudzi się także myśl Yavanny i przywoła z wiel­kiej dali duchy, aby zstąpiły pomiędzy kelvary i olvary, i niektó­re z tych duchów wśród nich zamieszkają, a moje Dzieci będą je szanowały i będą się lękały ich sprawiedliwego gniewu. Do cza­su wszakże, póki Pierworodni będą sprawowali władzę i póki Drugie Pokolenie będzie młode". Przypomnij sobie, Kementari, twoja myśl przecież nie zawsze śpiewała samotnie. Czy nie pa­miętasz? Spotkała się kiedyś z moją i razem wzbiły się wysoko jak na skrzydłach wielkich ptaków, które szybują ponad obłoka­mi. Te myśli za sprawą Iluvatara także staną się rzeczywistością, a zanim jego Dzieci zbudzą się do życia, zjawią się szybkie jak wiatr Orły Władców Zachodu.
Yavanna uradowana wstała i podnosząc ramiona ku niebu za­wołała:
- Niech moje drzewa rosną wysoko, żeby Orły Króla mogły się na nich zagnieździć!
Manwe także wstał, tak ogromny, że głos jego dolatywał do Yavanny z góry, jak gdyby ze ścieżki wichrów.
- Nie! - rzekł. - Tylko drzewa Aulego będą dość wysokie. Orły zamieszkają na szczytach gór i tam słyszeć będą głosy wzy­wające naszej pomocy. Ale po lasach będą chodzili Pasterze Drzew.


I co do mowy to przynajmniej sam Thorondor mówił
- z Silma

Cytat:
Wielkie orły pełniły teraz straż ze zdwojoną czujnością i wypatrzyły Hu­rma zabłąkanego daleko w dole w mierzchnącym świetle dnia: zaraz też sam Thorondor poleciał z tą; jak uznał, ważną nowiną do Turgona. Lecz Turgon rzekł:
- Czyżby Morgoth usnął? Musiałeś się pomylić!
- Nie! - odparł Thorondor. - Gdyby orły Manwego popełniały takie pomyłki, twoja kryjówka, panie, od dawna byłaby odkryta.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.