Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"„Nie lubię zmian - oznajmił Hamfast Gamgee - kto by je lubił w moim wieku, a już zmian na gorsze ścierpieć nie mogę". „Pewnie, że co gorsze, to złe - rzekłem mu - więc ci życzę, żebyś najgorszego nie doczekał"." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Ograniczenia dla majarów wcielających się na Ardzie 
Autor Wiadomość
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 29-04-2013 20:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Nutriasobolowa napisał(a) (zobacz wpis):

Gdyby miało być ich aż tak dużo to powinna być o nich jednak jakaś wzmianka, teraz jest jednak prawdopodobniejsze, że np orły były tylko gadającymi zwierzętami, tym bardziej że:
Cytat:
Orły na ogół nie mają dobrego charakteru. Wiele spośród nich jest okrutników i tchórzów. Lecz stary orli ród z północnych gór należał do najszlachetniejszej odmiany ptasiej: dumnej, silnej i wspaniałomyślnego serca.

Czyli wychodzi na to, że albo część majarów to okrutnicy i tchórze, albo za ainu uznajemy tylko tenże stary orli ród, pomijając inne. hmmmm... Poza tym rządziły nimi raczej prawa świata zwierzęcego: rozmnażały się, rosły, umierały. Dlatego jednak postuluję za tym, aby za wcielonych majarów uznawać tylko Draugluina, Thuringwethil no i oczywiście Huana, czy może tam jeszcze jakieś pojedyńcze przypadki Uśmiech Saurona ;D A, właśnie, a co z Tevildem(...)


Wydaje mi się, że trafiamy na klasyczny problem w dyskusjach tolkienowskich: O której fazie legendarium mówimy? Nutria wspomniała o pomyśle, o którym wiemy, że został odrzucony (i z którym nie mam problemu, jako proto-Sauron powinien być Majarem). W świetle początkowych pomysłów (eee, chyba to nie brzmi dobrze) właściwie wszystkie niezwykłe zwierzęta mogłyby być Majarami, bo Ainurowie mnożyli się jak chcieli (Fionwe, syn Manwego i tak dalej), nie byłoby problemem też to, że niektórzy są źli i tchórzliwi - początkowo legendarium było bardziej ,,pogańskie" i mniej ostro podzielone (mroczni, jakby nordyccy Valarowie Makar i Measse, Osse, który przetrwał jako Majar, przynajmniej w Silmarillionie, może nie aż okrutnik, ale furiat na pewno).

Ale jestem przeciwna uznawaniu wszystkich inteligentnych zwierząt u Tolkiena za wcielonych Majarów. Czytamy fantastykę Z przymrużeniem oka i ,,czarodziejskie zwierzęta" można traktować po prostu jako element budujący baśniowość świata. Ponad to, sądzę, że na przykład porozumienie Cienistogrzywego z Gandalfem nie musiało wynikać jedynie z niezwykłości stworzenia, istotna wydaje mi się tu niezwykłość właściciela.

A w ogóle to dyskutujemy o ograniczeniach wiążących się z ucieleśnieniem Majarów czy o majarskości magicznych zwierząt? Bo temat sugeruje jedno, rozmowa drugie Z przymrużeniem oka .[/i]
_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?


Ostatnio zmieniony przez Lassemista dnia 29-04-2013 21:13, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.