Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Taka jest bowiem świata natura, że to, co znajdujemy - musimy utracić, jak ci, których łódź płynie po wartkim strumieniu.... Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." , 


pokaż tylko ten wpis  Temat: Przyjaźń Sama i Frodo 
Autor Wiadomość
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 10-04-2013 17:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Suzanne napisał(a) (zobacz wpis):

Oczywiście wiem że była to przyjaźń, napisałam to zresztą. Wydaje mi się jednak że te relacje były bardziej skomplikowane i to jedno słowo nie w pełni je oddaje (nie mówię że to była miłość homoseksualna ale jednak coś głębszego niż przyjaźń)


Coś głębszego niż przyjaźń? Przyjaźń, w moim rozumieniu, jest jedną z najpiękniejszych form miłości, opartą na zrozumieniu, trosce, zaufaniu, wzajemnym oddaniu. Nie mylmy przyjaźni z różnego rodzaju znajomościami i relacjami towarzyskimi.

Przyjaźń Froda i Sama jest dla mnie pięknym przykładem tego uczucia. Kiedyś nie byłam pewna, czy tę relację można nazywać przyjaźnią, ze względu na to, że Sam do samego końca uznaje Froda za swojego pana. Jednak obecnie uważam, że to bez znaczenia. Przyjaźń to przyjaźń, nieważne, czy na ,,równym poziomie", czy między uczniem i mistrzem, czy właśnie między panem a sługą. Głębokości i obustronności tego związku dowodzą według mnie słowa Froda w mojej ukochanej scenie, po zniszczeniu Pierścienia. ,,Cieszę się, że jesteś tutaj ze mną, Samie. Tutaj, w ostatniej godzinie świata"- nie ,,dziękuję Ci, że dzięki Tobie mogłem tu dojść i wykonać misję" tylko ,,cieszę się Twoją obecnością". Sam potraktowany jest przez Froda nie jak pomocnik i sługa (słusznie, bo jego oddanie po wielokroć to przekraczało) a jako przyjaciel - osoba, którą się ceni, która jest niezwykle ważna.

P.S.: Rażące błędy ortograficzne, w odpowiedzi na zarzut dotyczący pokracznej składni, straszą. Suzanne, włącz jakiś słownik. Mówi to człowiek, który potrafi źle zapisać własne imię. Z przymrużeniem oka
_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.