Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Taka jest bowiem świata natura, że to, co znajdujemy - musimy utracić, jak ci, których łódź płynie po wartkim strumieniu.... Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." , 


pokaż tylko ten wpis  Temat: Czemu Sauron zwiał po odcięciu palucha 
Autor Wiadomość
TallisKeeton
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 29-08-2002 00:02    Temat wpisu: Re: Czemu Sauron zwiał po odcięciu palucha Odpowiedz z cytatem

Adan napisał(a):
Czemu cielesny, jak wcześniej ustalono w innej dyskusji, Sauron po odcięciu przez Isildura palca, po prostu nie odebrał temu ostatniemu pierścienia? Jeżeli nadal miał ciało mógł go zdzielić Saurońskim sierpowym Śmiech i po prostu odebrać pierścień. Czemu tego nie zrobił? W jaki sposób Isildur zwiał z pierścieniem? Czy Sauron przestraszył się? Czy może czuł ból rany, nie tyle z utraty palca, co utraty pierścienia? Gdyby stracił ciało wszystko byłoby prostrze, ale jak ustalono wcześniej ciało nadal posiadał, a Oko było "projekcją".


ja mam taką teorię.
1. Sauron ma ciało, jak dla niego to tak jak ubranie i zbroja.
2. Sauron walczy.
3. Sauron zostaje pokonany, traci palec i Pierścień.
Sauron jest majarem ale renegatem, tak jak Ulairi są śmiertelnikami - renegatami. Kiedy Merry przeciął bezcielesną istotę Upiora ten upiór, pomimo zupełnie niewielkiej rany nie był w stanie obronić się przed ciosem Eowyny. Nawet nie zdążył się uchylić. Jak gdyby uszła z niego siła i wola. Stracił energię, przestała być skoncentrowana, w postać w płaszczu i zaczeła być "rozwleczona". Może z Sauronem było podobnie. Jeśli miał ciało, to było ono ubraniem i zbroją, z którego jak podejżewam łatwo było wyjść i także stosunkowo łatwo wejść, choć może to drugie trwało dłużej, bytom takim jak maja cy vala. I jeśli zostało uszkodzone, duch, moc i wola zaczeły ulatywać nawet przez niewielkie uszkodzenie. Nie miał dość sił aby przeciwstawić się. Żeby tak po prostu wstać i dokończyć sprawę. W dodatku zabrano mu jego najsilniejszą broń i osłonę. Zabrano mu dużą cześć mocy jaką zawarł w Pierścięniu i uszkodzono jego samego wypuszczając z niego moc i ducha jak ze zwykłego śmiertelnika upuszcza się krwi. Po przecięciu większej żyły nawet jeśli rana jest mała chyba raczej szybko straci się tak dużo krwi,
że się osłabnie. Sauron tracił moc, energię i duszę, która ulatniała się
z jego powłoki jak krew ze śmiertelnika. Mimo małego uszkodzenia.
poz
tal
_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.