Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Hodowla młodych hobbitów wymagała wielkiej ilości paszy." , Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Thranduil szabrownikiem 
Autor Wiadomość
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 18-11-2012 17:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Co wy tam wiecie o życiu elfa w lesie Język Nie pamiętam czy mu się należało czy nie ale dajmy spokój z tym wyrachowaniem. Że też akurat Hobbita nie mam pod ręką Ratujcie bo go pobiję ani w tej ani w tamtej wersji - trzeba by do biblioteki... Chodzi o to, że las a już szczególnie Mroczna Puszcza nie obdarza mieszkańców takimi skarbami, dla kolekcjonera - a to wcale nie ujma być takim - pozostaje jedynie wymiana dóbr czyli handel. Mówicie, że miał wiele skarbów? Być może, wszak to król. król, który jak wszyscy królowie zbiera dobra do skarbca, a ten akurat zbiera przez nie lata ale setki czy tysiące lat, wiele mógł dostać od pobratymców. Nie wiem, czy mieli jakieś kuźnie albo warsztaty. To synowie Feanora bratali się z Krasnoludami aby doskonalić kunszt. Król poza tym ma zazwyczaj liczny dwór, obok króla stoi często królowa, to wszystko jest wymagające...
Jeszcze jedna sprawa. Gdyby nie wojna, to kto by się zatroszczył o ludzi? Który krasnolud kiwnąłby palcem? A krasnoludy obudziły smoka, nie walczyły ze smokiem, nie pokonały go, na spotkanie ze smokiem pchnęły małego Bilba, a potem co? Z punktu prawnego ( ustalonego właśnie przeze mnie ) krasnoludy jako, że obudziły zło śpiące winny wszystkim okolicznym mieszkańcom wypłacić wynagrodzenie, co się stało jednak nie bez przelewu krwi. Była w tym jakaś siła wyższa. Ktoś Inny zadecydował jak prawie jednym ruchem obalić potwora, pomóc ludziom i pokonać bandę goblinów. Wybaczcie, niedokładną znajomość akcji, postaram się to w najbliższym czasie naprawić. Zareagowałam, bo właśnie od pewnego czasu rozważam możliwość samotnego życia w lesie - na wzór elfów leśnych. Tak zamieszkać na stałe w lesie i jak tam można na codzień żyć nie dysponując elfią magią, której ponoć nie ma, jedynie stawanie się jednym z lasem. Uśmiech
_________________
Jeśli rzeczywiście jesteśmy Dziećmi Jedynego, Eruhin, On nie pozwoli, aby ktokolwiek pozbawił Go tego, co jest Jego własnością.
Ktokolwiek: ani żaden Wróg, ani nawet my sami. Mówisz, że nie macie Amdir. Czy nie macie też Estel?
Atrabeth
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.