Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Czy dalibyście imię z WP lub z S swojemu dziecku? 

Czy dalibyście imię z WP lub z S swojemu dziecku?
Tak
32%
 32%  [ 94 ]
Nie
51%
 51%  [ 148 ]
Jeszcze nie wiem.
15%
 15%  [ 46 ]
Oddano głosów : 288

Autor Wiadomość
Piotrowska
Mieszkaniec Shire


WpisWysłany: 18-06-2012 10:37    Temat wpisu: dziedziczenie Odpowiedz z cytatem

A co Wy na to, żeby zachowywać w imionach zasadę, na która chyba i Tolkien spoglądałby przychylnym okiem - żeby nadawać imiona w zgodzie z tradycją rodu, czyli w naszym skromniejszym wydaniu - w zgodzie z tradycją rodziny? W Śródziemiu imiona mają taką, a nie inną formę, dlatego, że niosą pewne znaczenie i należą do tradycji - zawsze mają związek z imieniem ojca, dziada i tak dalej w głąb historii. Theodred, syn Theodena, syna Thengla itp. A że pięknie brzmią tak czy inaczej, to już inna sprawa. Imiona po dziadku czy babce - Zosia, Władek, Jaś - są tak samo dobrze osadzone w naszej tradycji rodzinnej, językowej, skojarzeniowo-historycznej, jak imiona śródziemne w swojej. Spełnia się ta sama zasada. Są imiona odpowiednie dla królów, dla szlachty, dla wiejskich hobbitów. Marzyłabym o córce Felicji, bo to znaczyłoby, że ma na imię Szczęśliwa (jak to będzie po elficku?), a przy tym tak miała na imię matka mojego ojca, z podlubelskiej wsi. W rodzinie J.R.R. syn zawsze otrzymywał w spadku imię Ruel, na znak powiązania z własną tradycją Tolkienów. Dzisiaj z życia i obserwacji mojej dzielnicy przykolejowej w mieście średniej wielkości wynika, że im dziwniejsze imię dziecka, tym bardziej prawdopodobne, że rodzina ma "miastowe" fumy (chociaż właściwe byłyby ambicje podmiejskie) i nie myśli o "wiejskich" imionach (a te "wiejskie" imiona to czasem i królewski Kazimierz). I tak dziadek Kazimierz albo Wojtek, a wnuk Kevin a wnuczka Viola (koniecznie przez "v"). Dysonans nie wynika z samych imion - wynika raczej z łamania zasady stosowności i logiki historii własnej rodziny.
_________________
Westra lage wegas rehtas, nu isti sa wraithas. Prosta Droga leżała na Zachodzie, a teraz jest zakrzywiona.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.