Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Liczebność Balrogów 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 11-02-2012 11:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Rozumiem, ze Silmarillion jako dzieło nie w całości Tolkiena nie jest takim 100% źródłem jak inne, ale w sumie nie wiemy, czy zmiany dokonane przez syna były istotne, czy też nie w tym zakresie.

O to chodzi, że od czasu publikacji książki Kane'a, Arda Reconstructed wiemy, jakie były to zmiany.

Cytat:
Dla mnie to jest wspaniałe dzieło Uśmiech

Sam bardzo lubię Silmarillion.

Cytat:
Natomiast skoro coś zostało wybrane z twórczości mistrza, to nie podejrzewam, żeby było istotnie modyfikowane, tzn. może czegoś nie być, może być pominięte, ale raczej nie jakieś fundamentalne zmiany- oczywiście IMHO.

Taka teza wyrasta z chciejstwa. Tymczasem sam Christopher przyznawał, ze w momencie tworzenia Silma, ciągle zbyt słabo znał korpus tekstów swego ojca.
Natomiast dokonana przez Kane'a analiza tekstologiczna pokazuje, jakie ważne fragmenty Christopher wyciął --> np. tekst przysięgi synów Feanora. Uśmiech

Cytat:
Wracając do balrogów to byli majarami, więc proponuję zacząć od ich nazwijmy to kosmogonii - czyli skąd się wzięli.?

Z sil:
Cytat:
Tymczasem na północy Melkor budował swoją potęgę i nie spał, lecz czuwał i pracował; wysyłał na świat złe istoty, które na swój sposób znieprawił, tak że senne mroczne lasy zaroiły się od potworów siejących postrach. Inne demony gromadził u swego boku w Utumno, a były to duchy, które pierwsze przystały do niego na służbę, jeszcze za dni jego świetności, i upodobniły się najbardziej do swego pana: serca miały z płomieni, lecz spowijała je ciemność i groza biła od nich z daleka; uzbrojone były w bi­cze z płomieni, a nazwano je później w Śródziemiu Balrogami.

Tak wiec tych duchów mogło być sporo, ale nie sądzę , że więcej niż np. 20-30 w tych czasach.
W każdej z wielkich bitew ginęli i tak moim zdaniem zostało ich właśnie tylko kilku. Uśmiech

Owszem nawet bazując na Silmie, można wyciagnąć taki wniosek, że przed upadkiem Utumno było ich więcej niż kilku. Nie twierdzę, że setki, ale właśnie tych kilkudziesięciu a 5-7 przetrwało w podziemiach Angbandu.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.