Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Harry Potter napisany na podstawie Władcy Pierścieni?? 
Autor Wiadomość
Niofo
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 15-10-2011 19:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
1. Dumbledore bardzo przypomina Gandalfa - stary czarodziej z długą brodą bardzo potężny, najsilniejszy z dobrych służący zawsze radą i wsparciem dla głównego bohatera.

Motyw starego-człowieka-nauczyciela jest bardzo powszechnie stosowany w fantastyce. W większości książek jako swoisty przewodnik po świecie przedstawionym, gdzie stary-mądry-człowiek mówi młodemu-nieobytemu-bohaterowi 'o, to jest najwyższa góra, pod którą mieszkają krasnoludy, a to jest przełęcz, na którą mamy wleźć'. Postać Gandalfa/Dumbla pełni po prosu rolę objaśniającą wydarzenia, a także rolę duchowego i fizycznego wsparcia dla bohatera. Wspólnym jest też fakt, że stary-mądry-człowiek w międzyczasie ginie (cóż, Gand został wskrzeszony, ale skutkiem swojej śmierci został rozdzielony z Frodem). Podobny motyw można spotkać chociażby w sf, w Gwiezdnych Wojnach.

Cytat:
2. Główny bohater to sierota wychowywana przez ciotkę. Frodo sierota mieszkający z wujem.

Cóż, tego przyczyny były różne. U pani Rowling sieroctwo Harrego było bardzo podkreślane, było powodem jego niedoli i sprawiało, że miał tak skryty charakter. W przypadku WP było tak - Profesor opublikował Hobbita i wydawnictwo Allen&Uniwin poczęło domagać się ciągu dalszego. Dlatego Tolkien stworzył Bunga (chyba tak miał na imię), syna Bilba, który by ze wszech miar zabawny i miał brać udział w historii bardzo podobnej do Hobbita. Frodo był tam tylko poboczną postacią. Jednak wydarzenia wyewoluowały tak, że potrzebowały jakiegoś poważniejszego głównego bohatera. W końcowej wersji Bilbo nawet nie miał syna.
Dlatego nie wiązałabym tych dwóch wątków.

Cytat:
3. Dementorzy zjawy zawinięte w czarne płaszcze z kapturami na głowach które wysysają życie z żywych a gdy się zbliżają czuć zimno, przerażenie i omdlenie. Bardzo podobne do 9 jeźdźców przyszło mi to do głowy gdy w Bree Merry poszedł śledzić jednego z upiorów i zrobiło mu się strasznie zimno i zemdlał.

Zakapturzenie, chłód - to wszystko są cechy charakterystyczne, informujące czytelnika, że postać/istota jest zła, mroczna i upiorna. Możliwe że Dziewięciu miało wpływ na powstanie dementorów, ale myślę, że pani Rowling stworzyłaby bardzo podobne istoty nawet bez takiego wzoru.

Cytat:
4. są smoki i trole

To akurat jest stały wystrój książki fantasy. Myślę, że pani Rowling nie wzorowała się specjalnie na WP, tylko na ogólnym kanonie fantasy (który jednak, jakby nie było, zapoczątkował właśnie profesor Tolkien ze swoimi trollami i smokami). Poza tym pani Rowling bardzo mało zapożyczała z istot tolkienowskich - dość porównać elfy pani R i elfów Tolkiena. W HP jest bardzo bogata gama 'istot magicznych' o które, na szczęście, Profesor nie udziwniał swoich książek.

Cytat:
5. Voldemort nie ma ciała jest jakby cieniem złym duchem. Sauron tak samo

Nie wiem, czy można to tak uogólniać. Voldemort był duszą, która została oddzielona od ciała człowieka. Jednak na samym początku jego byt był materialny. Natomiast Sauron był maia, a więc dla niego forma duchowa była na początku naturalna i dopiero potem zmienił się w istotę cielesną.

Cytat:
6. Aby zabić Voldemorta trzeba było zniszczyć 7 jakichś przedmiotów aby wreszcie można było zabić voldemorta. WP musiał zostać zniszczony pierścień
7 przedmiotów dodano aby wydłużyć akcję.

To jest bardzo szczwany zabieg literacki. Ogólna koncepcja literatury akcji zakłada, że protagonista musi być słabszy od antagonisty, bo inaczej książka byłaby banalna i fabuła zbyt łatwa. Ale jakby protagonista nie miał szans wygrać, to nie byłoby już tak fajnie. Dlatego autorzy wymyślili przedmioty (w fantasy jest najłatwiej - są to rzeczy mające w sobie potężną, najczęściej złą magię). I przez udział owych rzeczy protagonista ma szansę zniszczyć antagonistę, co oczywiście czyni z ochotą (mniejszą lub większą).
Cytat:

7. Voldemort odzyskał ciało. Sauron też pewnie odzyskał by ciało gdyby miał z powrotem swój pierścień i zregenerował by całkiem swoje siły

Odzyskanie ciała przez Volda - tzw punkt kulminacyjny, moment w którym zdaje się już, że gorzej już być nie może. Na dobrą sprawę kolejne po czwartym tomy są rozwiązaniem akcji. Utworzenie ciała przez Saurona jest metafizycznym toporem zawieszonym nad głowami bohaterów, w szczególności Froda - nie wolno do tego dopuścić, gdyż przyniosłoby nieodwracalną klęskę.

Podsumowując - podobieństwa zawsze się znajdą, gdyż profesor Tolkien był prekursorem gatunku fantasy i każdy autor f mniej lub bardziej czerpie z jego świata. Jeśli chodzi o panią Rowling to wykreowała ona, moim zdaniem, jeden z oryginalniejszych światów. Dość porównać z, chociażby, panem Paolinim który, jak odnoszę wrażenie, nawet nie próbował niczego wymyślać, tylko zżynał równo z największych dzieł fantasy i sf (przy czym świat głównie od Tolkiena, a fabułę od Lucasa).

Cytat:
Najbardziej jednak rozzłościł mnie fakt że spora część osób broni Rowling i pisze że to nie prawda że są jakieś podobieństwa.

Cóż, podobieństwa są, bo zawsze są. U pani R może i nie takie duże, ale nie można ich negować. Cóż, tym co MNIE osobiście irytuje to fakt, że część osób, które parają się takim właśnie porównywaniem przeczytała z Tolkiena tylko i wyłącznie Hobbita, który, spójrzmy prawdzie w oczy, nie jest najlepszym przykładem stylu Tolkiena.

Cytat:
Oraz że:HARRY POTTER JEST LEPSZY OD WŁADCY PIERŚCIENI Normalnie wściekłem się przeczytałem obie sagi i uważam że HP w porównaniu do Władcy Pierścieni to kompletne dno. Co prawda HP był ciekawy ale jak odkryłem Władcę Pierścieni to natychmiast przypadł i do gustu i zafascynował mnie.

Uważam, że tych dwóch książek w ogóle nie powinno się porównywać. WP pisany był dla ludzi dorosłych, HP zaś głównie dla dzieci i młodzieży (to jest głównym powodem tego obrzucania gnojem WP na wszelkich forach chociażby pani R czy Paoliniego - dzieci/młodzież porównują HP czy Dziedzictwo, które przeczytało im się łatwo i przyjemnie do WP (czy, nie daj Boże, Silma) nad którym jednak, cholera jasna, trzeba się trochę zmęczyć, który jest dziełem niewątpliwie ambitnym i posiada w liczbie ogromnej - o zgrozo! - OPISY a także jeszcze gorsze OPISY PRZYRODY, że po prostu nie są w stanie przez to przejść). Należy zauważyć, że Tolkien zaczynał od zera - przed nim nie było nikogo, kto postanowiłby pisać baśnie nie tylko dla dzieci. Każdy następny pisarz miał już szlak przetarty. Tolkieniści o tym wiedzą, ale dla większości społeczeństwa Tolkien to tylko taki 'zabawny gość od Hobbita, z fają w zębach'. Przeciętni fantaści może mają go za jednego z najwybitniejszych pisarzy f - ale kto nie zagłębił się ociupinek w jego życiorys nie wie jak to było.
Zaś pani Rowling - jeden ciekawy koncepcik, nie przeczę, lekkość pisania - ale jej język to nic nadzwyczajnego, ot, normalny - i dobra reklama, której wybitnie pomogła miła i przyjemna fabuła, obfitująca w normalne zdarzenia z życia nastolatków - miłości, przyjaźnie, nienawiści. Tokien pisze o czymś większym, o czym zwyczajny czytelnik może nie chcieć rozmyślać.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.