Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"(...)rada to niebezpieczny podarunek, nawet między Mędrcami, a każda może poniewczasie okazać się zła." Gildor, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Po co Numenor/Atlantyda? 
Autor Wiadomość
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 14-10-2011 22:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy tak patrzę na ten tekst, doznaję jakiegoś wielkiego zdumienia, niemal zachwytu i bardzo żałuję, że mój angielski jest tak słaby. Polskie tłumaczenie, choćby najlepsze oddaje sens, ale nie ma tego rytmu.
Słowo Origo jest tu niemal genialne. Ma w sobie tę aurę baśniową, tajemniczość a także ponieważ ma łacińskie pochodzenie samo w sobie już wskazuje na początek zaistnienia. Gdyby użyto tu słowa Źródło efekt byłby może jedynie z natury filozoficzny - jest to powiedzmy - źródło - spoza naszego świata. Tak mi się wydaje.
Przejrzałam kilka fragmentów Notion Club tłumaczenia Adaneth. Niestety nie doszłam do najciekawszego momentu, gdzie wymienia się Atlantydę. Z tego jednak wnioskuję, że jego sny, zwłaszcza o Fali miały duże, może fundamentalne znaczenie. Chociaż bardzo chętnie przeczytałabym owe "Majaczenia" Ramera, to jednak jestem wdzięczna Tolkienowi, że mit o Númenorze oddzielił od teorii poznawczych przez sen - to ma powiązania z ezoteryką, chociaż podobno stosują taką metodę buddyjscy mnisi. Bardziej odpowiada mi w tym wypadku tzw pamięć genetyczna czy coś w tym rodzaju. To bardziej naturalne. Bo może nie chodzi tyle o to w jaki sposób dociera się do Źródła, ale by się z niego napić Uśmiech To tak nieco filozoficznie.
Początkowo Notion wydaje mi się taką trochę filologiczną rozprawką, dopiero gdy czytam fragment tłumaczony przez M.L-a w Aiglosie nr15

Cytat:
Jeżelibyś się cofnął w czasie, to czy nie okazałoby się że mit roztapia się w historii, a historia miesza się z mitem?


widzę, że chodzi także o tę wiarygodność mitu.Teraz powracam do czytania Timajosa, bo wydaje mi się, że ważne jest zdanie


Platon napisał(a):
A cóż to była za opowieść, Kritiaszu? – zapytał tamten.
– O największym i najznamienitszym, można powiedzieć najsłuszniej, ze wszystkich czynów,
jakich nasze państwo dokonało, ale że to czasy dawne i poginęli ci, którzy tego czynu
dokonali, więc wieść o nim do nas nie dotarła


oraz drugie zdanie:

Platon napisał(a):
Na to jeden bardzo stary kapłan powiedział: – Oj, Solenie, Solenie! Wy, Hellenowie, zawsze
jesteście dziećmi. Nie ma starca między Hellenami. – On to usłyszał i powiada: – Jak to?
Co to ty mówisz?
– Młode dusze macie wszyscy – powiada. – Nie macie w nich żadnego dawnego mniemania,
opartego na starych podaniach, ani żadnej wiedzy okrytej siwizną wieków.


To właśnie powiązanie mitu z dawną historią hmmmm...
_________________
Jeśli rzeczywiście jesteśmy Dziećmi Jedynego, Eruhin, On nie pozwoli, aby ktokolwiek pozbawił Go tego, co jest Jego własnością.
Ktokolwiek: ani żaden Wróg, ani nawet my sami. Mówisz, że nie macie Amdir. Czy nie macie też Estel?
Atrabeth
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.